Symbolika starych nagrobków

Odwiedzając na początku listopada cmentarze, miejsca pochówku naszych bliskich zmarłych, warto oprócz chwili zadumy i wspominań, zastanowić się, skąd ten zwyczaj odwiedzania mogił, palenia świec i przystrajania nagrobków. Skąd w nas tradycja pamięci i szacunku do naszych przodków. Ja zawsze staram się przypomnieć obrazy z dzieciństwa, gdzie w pamięci został pradziadek, czy prababcia. Zastanawiam się także, dlaczego zapalam ogień na grobie i co to oznacza. Zwyczaj odwiedzania grobów i wspominania zmarłych pochodzi z czasów jeszcze przedchrześcijańskich. U Słowian i Bałtów istniał rodzimowierczy zwyczaj ludowy, zwany Dziadami. Związany był ze wspominaniem przodków, próbą nawiązania z nimi kontaktu i pozyskania ich przychylności. Obchody słowiańskiego święta zmarłych przypadały dwa razy w roku, czyli wiosną i jesienią. Wiosenne święto zmarłych obchodzono w okolicach 2 maja, według faz księżyca. Jesienią Dziady obchodzono w okolicach 2 listopada, również według faz księżyca.

Palenie ognia ma związek z pradawnym zwyczajem. Wędrującym duszom oświetlano drogę do domu rozpalając ogniska na rozstajach, aby mogły spędzić tę noc wśród bliskich. Ogień mógł jednak również uniemożliwić wyjście na świat upiorom – duszom ludzi zmarłych nagłą śmiercią, samobójców, morderców i im podobnych. Między innymi w tym celu rozpalano go na podejrzanej mogile. W niektórych regionach Polski, np. na Podhalu w miejscu czyjejś gwałtownej śmierci każdy przechodzący miał obowiązek rzucić gałązkę na stos, który następnie co roku palono. Stąd pozostała tradycja palenia zniczy. W najbardziej pierwotnej formie obrzędu dusze należało ugościć, np. miodem, kaszą i jajkami, aby zapewnić sobie ich przychylność i jednocześnie pomóc im w osiągnięciu spokoju w zaświatach. W tym dniu wspierano jałmużną żebraków, początkowo ofiarowując im dary w naturze. Obchody Dnia Zadusznego zapoczątkował w chrześcijaństwie w roku 998 św. Odilon, opat z Cluny, jako przeciwwagę dla pogańskich obrządków czczących zmarłych. Na dzień modłów za dusze zmarłych — stąd nazwa „Zaduszki”. W związku z ekspansją chrześcijaństwa lokalne, miejscowe zwyczaje tzw. pogańskiego pochodzenia, były sukcesywnie zakazywane. Ostatecznie jednak to, czego nie udało się wyprzeć nawet surowymi zakazami, było adaptowane lub zastępowane znanymi dziś formami – współczesnym odpowiednikiem Dziadów. Do dzisiaj w niektórych regionach wschodniej Polski, na Białorusi, Ukrainie i części Rosji kultywowane jest wynoszenie symbolicznego jadła, w symbolicznych dwójniakach, na groby zmarłych. Dziady kultywuje też większość współczesnych słowiańskich ruchów neopogańskich (rodzimowierczych), zwykle pod nazwą Święta Przodków. W Krakowie co roku odbywa się tradycyjne Święto Rękawki (Rękawka), bezpośrednio związane z pradawnym zwyczajem wiosennego święta przodków.


(1) Nagrobek Anieli Porczyńskiej z d. Makowieckiej, zm. 1903 r. na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie. (2) Grób Michała Mankielewicza i jego żony. 1912 rok, na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie. (3) Grób lotnika poległego w I wojnie światowej 31.08.1918. Cmentarz Rakowicki w Krakowie.

Odwiedzając nekropolie, zwłaszcza te najstarsze, warto zwrócić uwagę na stare nagrobki i symbolikę pojawiającą się na nich. Zauważymy tu między innymi klepsydry, oznaczające upływ czasu, przemijanie, śmierć oraz cykliczność. Sowy, które w wierzeniach ludowych były ptakami ciemności i śmierci. Odnajdziemy też gołębie, symbolizujące spokój i czystość, zmartwychwstanie, niewinność i pokój. Maki, symbole wiecznego snu. Lilie, ornamenty z kwiatów. Często odnajdziemy też czaszki, czasem węże, sfinksy, czy np. ćmy. Odnajdziemy także serca, dłonie, liście dębu i wiele innych znaków.

Pośród tej przebogatej symboliki odnajdziemy też symbole swastyki. Oczywiście na nagrobkach przedwojennych. Swastyka symbolizowała ciągłe życie, światło i słońce. Odnajdywana już na wczesnośredniowiecznych grobach na terenie Bośni i Hercegowiny, np. w Stećci. W Polsce znam trzy przypadki użycia swastyki na nagrobku. W pierwszym przypadku swastyka prawoskrętna w sercu pośród symboli alfa i omega. W drugim przypadku swastyka prawoskrętna na urnie. Płaskorzezba ta przedstawia widok okolic Wilna i Góry Trzykrzyskiej. Powyższe przykłady pochodzą z Cmentarza na Powązkach. Trzeci przykład to Cmentarz Rakowicki w Krakowie i prawoskrętna swastyka w tle lotnika poległego w I wojnie światowej. A może ktoś zauważy kolejne na jakimś starym nagrobku?


Źródła:

www.pinger.pl
cmentarium.sowa.webside.pl
fotoforum.gazeta.pl
Dziady Wikipedia

Zobacz inne artykuły.

Wstecz